Alternative flash content

You need to upgrade your Flash Player

Get Adobe Flash player

Site tools
Nowa kolekcja Pauliny Palian na Freak Art Show. PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Kawiarenka - Dla Niej
Wpisany przez TVPL   
wtorek, 10 maja 2011 09:54

PP17 maja 2011 w klubie The Castle w Londynie, podczas 9-tej edycji Freak Art Show zebrało się dużo ludzi, żeby podziwiać - między innymi - nową kolekcję pt.: In your face Pauliny Palian, mieszkajacej w Londynie projektantki i stylistki mody,  posiadajacej dorobek artystyczny, zarówno w Polsce jak i w Wielkiej Brytanii.

Jej kolekcje można było obejrzeć między innymi na: Warsaw Street Fashion, Cracow Fashion Week, I Love Runaway, 6-tej edycji Freak Art Show.  Współpracuje z magazynem Lejdis i jest Promotorem modowym Freak Art Show Collective jak też założycielem marki KAKAPOdesign.

 

Przed pokazem na pierwszym pietrze klubu goraca, twórcza atmosfera: był ruch, energia, swiatło i kolory. Przygotowywano modelki, make-up i body painting, błyskały flesze fotografików. Temperatura rosła. Około godziny 22.30 start! Naszym oczom ukazała się kolekcja sukienek street fashion, ciekawych, ale jednoczesnie prostych i nie przerysowanych w swojej formie. W kolekcji dominował kolor czarny z powtarzającym się, łączącym ją, motywem: białym nadrukiem maski. Ten łączący kolekcje element był nienachalnym, dobrze wkomponowanym akcentem stanowiącym wprawdzie klasyczną, ale ciekawą propozycje designerską. Drugą kolorystycznie część kolekcji stanowiły sukienki w paski, inspirowane polskim folklorem. Paski te wraz z miękka, dobrze układającą się dzianiną, współgrały,"pracowały" wibrowały, falowały, okręcały się wokół ciała; do tego asymetria, skosy, podkreślenie linii poprzez zewnetrzne kolorowe szwy. Całość dobra, efektowna oraz uniwersalna. Niektóre z tych sukienek z powodzeniem można założyć na popołudniowe spotkanie jak i na wieczorowa gale.

Pokazowi kolekcji mody towarzyszyło przedstawienie body-paintingu Kassandry. Twarze modelek pomalowane jak z książek Stevena Kinga, demoniczne, ale zarazem romantyczne. Na ciałach collage z częsci ubioru, biżuterii i innych motywów, w dobrej kolorystyce. Całość ciekawa poza końcowym akcentem pokazu, który wyraźnie nie pasował do całości.

Prezentacja udana, a klub pełen ludzi oraz błyskające flesze świadczyły o dużym zainteresowaniu pokazem.

Isa Jablonowska-Snadzka

 



Dodaj link do swojej ulubionej strony
 

Komentarze  

 
0 #1 Endorfinka 2011-05-10 10:08
PP zajdzie daleko, Gratulacje!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama



REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA